1
To dobra rada Instytutu ORAL B…
Rusz się z kanapy.
Każdy z nas lubi czasem poleniuchować. Rozciągnąć się na kanapie i z pilotem w ręku zapaść w wirtualny świat. I nie ma w tym nic złego, jeżeli nie jest to norma. W przeciwnym razie może to prowadzić do hipokinezji, czyli zaburzenia proporcji między obciążeniem układu nerwowego i ruchowego. A to zaburza pracę układów: trawiennego, krążenia czy nerwowego, prowadzi do depresji, otyłości i…starości.
Istnieją jednak bardzo proste sposoby, by czas wolny spędzić inaczej niż przed telewizorem. A ruch, jak wiadomo, jest najprostszym sposobem na zachowanie młodości ciała i ducha. Z kanapy powstać zatem i w drogę!
Na przykład na spacer. Czasami warto zmienić dotychczasowe przyzwyczajenia i drogę z pracy do domu pokonywać pieszo. Oczywiście, opóźni to powrót do domu, ale tylko kosztem bezmyślnego wylegiwania się. Za to półgodzinna przechadzka pozwoli uspokoić głowę pełną wrażeń i informacji przyswojonych przez cały dzień, przemyśleć na spokojnie minione wydarzenia, rozprostować przykurczone ośmioma godzinami siedzenia mięśnie oraz nabrać werwy, energii i dobrego humoru na resztę dnia.
A jeśli nie po pracy…cudownym pretekstem do spacerowania jest również posiadanie psa. Niczym najlepszy trener zapewni nam on codzienną, systematyczną dawkę ruchu. I jeszcze będzie nam za to wdzięczny! Nie masz psa? Nic nie szkodzi. Na pewno jest w okolicy sąsiadka, której pies z przyjemnością da się wyprowadzić.
Bieganie. O jego zaletach napisano już sporo, nikogo więc chyba nie trzeba przekonywać, jak zbawienną rolę wywiera ono na stawy, serce, płuca i samopoczucie. Od kilkunastu do kilkudziesięciu minut spokojnego truchtu, połączone z słuchaniem ulubionej muzyki, zapewnia świetną formę i zdrowy, mocny sen.
Ci, którym bieganie nie przychodzi najłatwiej, mogą zamienić je na jazdę na rolkach. Podobna długość trwania i podobny skutek: przyjemne zmęczenie, wzrost endorfin i wiatr we włosach…
Tym, którym ciężko zmobilizować się do samodzielnego wysiłku fizycznego, polecamy wykupienie karnetu na dowolny rodzaj aktywności: basen, aerobik, jogę. Dzięki temu zyskuje się regularny wysiłek fizyczny a świadomość, że zainwestowaliśmy w bilet wstępu skutecznie zachęci nas do wstania z kanapy. I do zdrowszego życia!
www.instytut.pl
I co Wy na takie podejście do życia? Chyba jest to bardzo zdrowe podejście. Mówią, że jak rano wstajesz i nic Cię nie boli, to już „nie żyjesz”, ale ja zdecydowanie wolę wstawać „bez bólu” :-).
I takie wstawanie polecam wszystkim dlatego „ruszajmy się” pod byle jakim pretekstem.
Pozdrawiam…
lek. stom. Anna Andrzejewska.